W październiku 1939 r. niemieccy okupanci zakazali wydawania „Gościa Niedzielnego”. Od lutego 1945 r. red. naczelnym pisma został ks. Klemens Kosyrczyk, który przeżył niemieckie obozy koncentracyjne. Na początku w formie o wiele skromniejszej niż przed wojną, zaledwie 4 strony. Szybko udało się odbudować dawny nakład.
Jeśli reportaż „Franciszkańska 3” miałby zbliżyć nas do prawdy, to moim zdaniem w takim sensie, że może wymusi wreszcie większą troskę o ofiary i systematyczne naukowe badanie problemu pedofilii w Kościele – nie tylko postawy przyjętej przez Karola Wojtyłę, ale także całego spektrum powiązanych z tym problemem kwestii.
Żródło z dnia18.11.2012r. Słońce. streszczenie artykułu. Słońce uznawane było w Starym Testamencie za stworzenie Boże.Wyłaniające się z ciemności słońce było dla Egipcjan gwarantowanym kosmicznym porządkiem.Według Księgi Rodzaju słońce zostało powołane do istnienia przez Boga w czwartym dniu procesu stworzenia.Miało ono panować nad dniem.Dla chrześcijan test Starego
Kolejnym redaktorem naczelnym został w 2003 r. ks. Marek Gancarczyk, który w roku 2018 otrzymał Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za rok 2017 za uczynienie z „Gościa Niedzielnego” najpoczytniejszego tygodnika w Polsce. W 2018 r. abp Wiktor Skworc na stanowisko redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego” powołał ks.
٧٩٧ views, ١٨ likes, ٤ loves, ٠ comments, ٠ shares, Facebook Watch Videos from BMW Team Łochów: Krótkie streszczenie niedzielnego spotu w miejscu Pałac i Folwark Łochów :D #BMW #TEAM #ŁOCHÓW !!!
E-book serwis 📚 Litres zaprasza do pobrania książki Społeczeństwo – naród – państwo na łamach „Gościa Niedzielnego” (1923-1939) , Rafał Śpiewak w formacie epub, mobi, pdf lub przeczytania jej online! Napisz i przeczytaj recenzje o książce na stronie Litres!
. Giovanni Bellini "Zmartwychwstanie Chrystusa", olej na desce przeniesiony na płótno, 1475–1479 Muzea Państwowe, Berlin Zbliża się świt, sygnalizowany czerwoną poświatą. Potężne kamienne drzwi grobowca leżą na ziemi, a zmartwychwstały Chrystus unosi się na tle nieba. Grobu pilnowali strażnicy. Artyści przedstawiający Zmartwychwstanie zwykle malowali ich śpiących. Na obrazie Belliniego widzimy, że śpią tylko dwaj z nich, natomiast dwaj pozostali patrzą zadziwieni w górę. Najwyraźniej widzą Jezusa. Jeden zasłania nawet oczy przed blaskiem. Czy to, czego stali się świadkami, będzie początkiem ich nawrócenia? Można się domyślać, że świadkami Zmartwychwstania są także kobiety, które szły do grobu, by namaścić ciało martwego Jezusa. Widać je w tle, z prawej strony. Idąca na czele, ubrana w biało-czerwone szaty, Maria Magdalena, wydaje się spoglądać w stronę Zmartwychwstałego. Znaczącą postacią jest jeden ze śpiących strażników, ukazany jako trzeci od lewej. Obnażony i bezbronny, gdyż odłożył swą halabardę oraz tarczę, na której znajduje się wizerunek pogańskiej bogini, symbolizuje bezbronność i bezradność świata pogańskiego wobec faktu Zmartwychwstania. Z kolei na skale, w której wydrążony jest grób, dostrzegamy biegające króliki, symbol życia. Obraz powstał na zamówienie rodziny Zorzich do kaplicy upamiętniającej Marino Zorziego, weneckiego dożę w latach 1311–1312, znajdującej się w kościele San Michele na wyspie Murano w Wenecji. Autorstwo dzieła przypisywano początkowo innym malarzom. Dopiero w 1903 roku, gdy obraz nabyła Gemäldegalerie (Państwowe Muzea w Berlinie), niemieccy uczeni ustalili, że obraz namalował Giovanni Bellini. Leszek Śliwa « ‹ 1 › » oceń artykuł
Wystawę zdjęć zrobionych przez fotoreporterów „Gościa Niedzielnego” można oglądać od soboty 21 września w Katowicach. Jest to kolejny punkt obchodów jubileuszu 90-lecia stanęła przed wejściem do Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego, na ulicy Jordana. Będzie można ją oglądać przez około zdjęcia były robione na całym świecie – na potrzeby „cyklu wakacyjnego” w „Gościu”. Np. w tym roku dziennikarze i fotoreporterzy tego katolickiego tygodnika odwiedzili wszystkie kraje Ameryki Południowej, żeby pomóc czytelnikom lepiej zrozumieć kontynent papieża Franciszka. Widać na tych zdjęciach np. krowę w Chile, która pasie się na… plaży, zjadając coś, co wygląda na stare kable, a w rzeczywistości jest wodorostami. Albo scena z Kolumbii: zarośnięci i obdarci bezdomni leżą na kartonach na ulicy Bogoty i oglądają… serial na przenośnym telewizorze. Chwilę przedtem po prostu podłączyli się do ulicznej instalacji elektrycznej… Taki obrazek dziwi w Kolumbii tylko Europejczyków. Jest też szokujące zdjęcie wnętrza kościoła zamienionego na kawiarnię i księgarnię w Maastricht w Holandii. Ludzie piją kawę i wertują płachty gazet na stole w kształcie… krzyża, stylizowanym na stół ołtarzowy, w samym środku dawnego interesujące są fotografie z Polski, często bardziej przejmujące – np. zdjęcie rodziców zmarłego 5-letniego Adasia. Miał Zespół Downa, nawet nie mówił, a mimo to całej swojej rodzinie powiedział bardzo dużo o miłości. Matka i ojciec trzymają jego blisko sześćdziesięciu zdjęć, zamieszczonych na wystawie są czterej fotoreporterzy "Gościa Niedzielnego": Roman Koszowski, Henryk Przondziono, Jakub Szymczuk i szef działu foto Józef ta została przygotowana z okazji 90-lecia „Gościa Niedzielnego”.21 września pracownicy „Gościa”, którzy na ten jubileusz zjechali się na Górny Śląsk z całej Polski, odwiedzili sanktuarium w Piekarach Śląskich. Uczestniczyli tam w Mszy świętej, której przewodniczył katowicki arcybiskup senior Damian Zimoń. W czasie homilii arcybiskup cytował błogosławionego księdza Ignacego Kłopotowskiego z Warszawy, który był też dziennikarzem, a teraz jest jednym z patronów dawnych kolegów z branży. Ks. Kłopotowski ostrzegał dziennikarzy katolickich przed próbami „dostosowania się do mody ogólnej” i „hamowania się w dawaniu wyrazu swoim przekonaniom”. Abp Zimoń powtarzał za błogosławionym, że katolicki dziennikarz jest wojownikiem. Powinien zajmować pozycję w pewnym sensie bojową, oczywiście słuchając nakazów rozumu i unikając przesady, bo to jest prawdziwe umiarkowanie. Dodał, że fałszywe umiarkowanie jest cechą ludzi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Tydzień 7-13 grudniaPoniedziałek, 7 grudnia1. Kiedy kardynał Wojtyła został papieżem?16 października 1978 Jakie słowa są wypisane w herbie papieskim?Totus Do ilu krajów pielgrzymował Jan Paweł II?Do 130. Odwiedził miejscowości. CO TO JEST ADWENT I JAKIE SĄ PYTANIA RORATNIE?[cs][/cs]
Do redakcji „Gościa Niedzielnego” wtargnął mężczyzna i krzyczał, że ma przy sobie bombę! Wszystko działo się na godzinę przed zaplanowaną w redakcji kolędą z miejscowym biskupem. Jak się jednak okaza… Czytelnicy polubili nowy tygodnik "Uważam Rze. Inaczej pisane". Z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że pod względem sprzedaży ogółem w lutym tego roku jest na trzecim miejscu, tuż z… Alicja Tysiąc i wydawca oraz redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" zawarli ugodę. Kobieta pozwała tygodnik za serię artykułów, w których komentowano jej życie w upokarzający ją sposób. Nienawidzę twoich poglądów, ale oddam życie, żebyś mógł je głosić" - ta stara maksyma przypisywana Wolterowi ma stanowić jeden z fundamentów wolnych demokratycznych krajów - fundament wolności słowa.… Redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" i wydająca go archidiecezja katowicka muszą przeprosić na łamach tygodnika Alicję Tysiąc - orzekł Sąd Apelacyjny, rozpatrując odwołanie tygodnika i kurii.
Oświadczenie dotyczy sprawy apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach. 2 listopada redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” ks. Marek Gancarczyk i Archidiecezja Katowicka odwołali się od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach w sprawie jaki wytoczyła nam Alicja Tysiąc. Wyrok sądu, nakazujący przeproszenie pani Alicji Tysiąc na łamach „Gościa Niedzielnego” oraz wypłatę jej 30 tys. zł tytułem zadośćuczynienia, uważamy za rażąco niesprawiedliwy z następujących powodów. 1. Po pierwsze, naszym zdaniem wyrok został oparty na błędnych ocenach co do treści jednego z felietonów ks. Marka Gancarczyka, jak również co do przedmiotu sprawy przez Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Nie jest więc prawdą, że w felietonie „Siła przyzwyczajenia” ks. Marek Gancarczyk porównał panią Alicję Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy. Tekst znajduje się na stronie internetowej „Gościa” i każdy może ocenić jego prawdziwy sens. Zostaliśmy więc zobowiązani do przeprosin za słowa, których nigdy nie napisano. Co do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, nie zgadzamy się z oceną, że sprawa zakończona wyrokiem dotyczyła tylko braku procedur odwoławczych w polskim prawie. Od samego początku w całej sprawie chodziło przede wszystkim o dostęp do aborcji, czego nie ukrywała sama powódka i wspierające ją organizacje promujące zasadniczo swobodny dostęp do aborcji. Taka ocena wyroku została zresztą zawarta w zdaniu odrębnym od wyroku sędziego Borrego Borrego, który stwierdził, że „rozstrzygnięcie Trybunału w niniejszej sprawie uprzywilejowuje aborcję na życzenie”. W zdaniu odrębnym sędziego Borrego Borrego znajduje się bardzo znamienne zdanie, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału „żyje w Polsce dziecko, którego prawo do narodzin jest sprzeczne z Konwencją. Nigdy nie pomyślałbym” – pisze dalej autor zdania odrębnego – „iż Konwencja może sięgać tak daleko i uważam to za zatrważające”. 2. Po drugie, nie zgadzamy się z twierdzeniem wyroku, że określenie początku ludzkiego życia i co za tym idzie jego prawna ochrona to sprawa światopoglądu katolickiego. Zgodnie z polskim prawem, życie człowieka jest chronione od momentu poczęcia. W rozumieniu art. 2. ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka: „dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości”. Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że życie ludzkie musi być chronione w każdej fazie i w każdym stadium. Zaś kodeks karny traktuje nielegalną aborcję jako przestępstwo przeciwko życiu. Teksty, które bronią życia zostały potraktowane jako „język nienawiści”, za który powinniśmy przeprosić powódkę. Pojęcie „język nienawiści” nie występuje w polskim prawie i jest ono używane w walce ideologicznej z osobami starającymi się chronić życie dzieci nienarodzonych. Stwierdzenie, że pozwani posługują się „językiem nienawiści” jest uwłaczające i nie możemy na to oskarżenie nie zareagować, tym bardziej, gdy wyrok przejmuje do swojej treści pojęcia definiowane z punktu widzenia określonej ideologii. Artykułów w „Gościu Niedzielnym” z pewnością nie można zakwalifikować jako mowy nienawiści zgodnie ze znaczeniem, jakie nadaje się temu pojęciu w aktach prawa międzynarodowego. 3. Po trzecie, dziwi nas wreszcie i to, jak sąd ocenił czytelników „Gościa Niedzielnego”. Sąd uznał mianowicie, że nasi czytelnicy są osobami o ograniczonych możliwościach intelektualnych i skłonnymi do agresji na tle religijnym. To obraźliwe ustalenie miało służyć nałożeniu na nasze czasopismo większych ograniczeń wolności słowa niż w przypadku innych tytułów prasowych. Wierzymy, że wyrok, od którego odwołaliśmy się zostanie należycie oceniony przez instancję odwoławczą. « ‹ 1 › » Nowości w Gościu Niedzielnym Smakowanie Rzymu O wędrówkach po Wiecznym Mieście i nowej książce opowiada ks. prof. Witold Kawecki. (R)Ewolucja? A gdyby tak zacząć leczyć choroby, których źródłem jest błąd występujący wprost w genach? Może warto nauczyć się go naprawiać, a nie tylko łagodzić jego skutki? Brzmi nierealnie, ale wcale nierealne nie jest. Da się żyć bez alkoholu Choć Europejczykom trudno w to uwierzyć, blisko połowa dorosłych na świecie to abstynenci. Polecane treści 1 Przełamać niemoc [Maciej Kalbarczyk] 2 Na podwórko! [Marcin Jakimowicz] 3 Brama na Zachód [Andrzej Grajewski] 4 Wspólna droga [Beata Zajączkowska] 5 Czy wierzysz? [Franciszek Kucharczak] 6 Kiedy matka nie poznaje [Agata Puścikowska] 7 Drzwi ciągle otwarte [Szymon Babuchowski] 8 Będzie gorąco! [Marcin Jakimowicz] 9 Brat tu jest [Barbara Gruszka-Zych] 10 Niezapomnianym z Michniowa [Andrzej Grajewski] 11 Ślady Boga [Franciszek Kucharczak] 12 Polityka dzietności [Bogumił Łoziński] Zapisane na później Pobieranie listy Zapisane na później Pobieranie listy Oświadczenie redakcji „Gościa Niedzielnego” Oświadczenie dotyczy sprawy apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach. 2 listopada redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” ks. Marek Gancarczyk i Archidiecezja Katowicka odwołali się od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach w sprawie jaki wytoczyła nam Alicja Tysiąc. Wyrok sądu, nakazujący przeproszenie pani Alicji Tysiąc na łamach „Gościa Niedzielnego” oraz wypłatę jej 30 tys. zł tytułem zadośćuczynienia, uważamy za rażąco niesprawiedliwy z następujących powodów. 1. Po pierwsze, naszym zdaniem wyrok został oparty na błędnych ocenach co do treści jednego z felietonów ks. Marka Gancarczyka, jak również co do przedmiotu sprawy przez Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Nie jest więc prawdą, że w felietonie „Siła przyzwyczajenia” ks. Marek Gancarczyk porównał panią Alicję Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy. Tekst znajduje się na stronie internetowej „Gościa” i każdy może ocenić jego prawdziwy sens. Zostaliśmy więc zobowiązani do przeprosin za słowa, których nigdy nie napisano. Co do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, nie zgadzamy się z oceną, że sprawa zakończona wyrokiem dotyczyła tylko braku procedur odwoławczych w polskim prawie. Od samego początku w całej sprawie chodziło przede wszystkim o dostęp do aborcji, czego nie ukrywała sama powódka i wspierające ją organizacje promujące zasadniczo swobodny dostęp do aborcji. Taka ocena wyroku została zresztą zawarta w zdaniu odrębnym od wyroku sędziego Borrego Borrego, który stwierdził, że „rozstrzygnięcie Trybunału w niniejszej sprawie uprzywilejowuje aborcję na życzenie”. W zdaniu odrębnym sędziego Borrego Borrego znajduje się bardzo znamienne zdanie, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału „żyje w Polsce dziecko, którego prawo do narodzin jest sprzeczne z Konwencją. Nigdy nie pomyślałbym” – pisze dalej autor zdania odrębnego – „iż Konwencja może sięgać tak daleko i uważam to za zatrważające”. 2. Po drugie, nie zgadzamy się z twierdzeniem wyroku, że określenie początku ludzkiego życia i co za tym idzie jego prawna ochrona to sprawa światopoglądu katolickiego. Zgodnie z polskim prawem, życie człowieka jest chronione od momentu poczęcia. W rozumieniu art. 2. ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka: „dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości”. Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że życie ludzkie musi być chronione w każdej fazie i w każdym stadium. Zaś kodeks karny traktuje nielegalną aborcję jako przestępstwo przeciwko życiu. Teksty, które bronią życia zostały potraktowane jako „język nienawiści”, za który powinniśmy przeprosić powódkę. Pojęcie „język nienawiści” nie występuje w polskim prawie i jest ono używane w walce ideologicznej z osobami starającymi się chronić życie dzieci nienarodzonych. Stwierdzenie, że pozwani posługują się „językiem nienawiści” jest uwłaczające i nie możemy na to oskarżenie nie zareagować, tym bardziej, gdy wyrok przejmuje do swojej treści pojęcia definiowane z punktu widzenia określonej ideologii. Artykułów w „Gościu Niedzielnym” z pewnością nie można zakwalifikować jako mowy nienawiści zgodnie ze znaczeniem, jakie nadaje się temu pojęciu w aktach prawa międzynarodowego. 3. Po trzecie, dziwi nas wreszcie i to, jak sąd ocenił czytelników „Gościa Niedzielnego”. Sąd uznał mianowicie, że nasi czytelnicy są osobami o ograniczonych możliwościach intelektualnych i skłonnymi do agresji na tle religijnym. To obraźliwe ustalenie miało służyć nałożeniu na nasze czasopismo większych ograniczeń wolności słowa niż w przypadku innych tytułów prasowych. Wierzymy, że wyrok, od którego odwołaliśmy się zostanie należycie oceniony przez instancję odwoławczą. « ‹ 1 › » Najnowsze w serwisie 1 Polityka dzietności [Bogumił Łoziński] 2 Ślady Boga [Franciszek Kucharczak] 3 Będzie gorąco! [Marcin Jakimowicz] 4 Niezapomnianym z Michniowa [Andrzej Grajewski] 5 Brat tu jest [Barbara Gruszka-Zych] 6 Drzwi ciągle otwarte [Szymon Babuchowski]
streszczenie artykułu z gościa niedzielnego