09.06.2023 - Read Wasz pierwszy raz from the story Preferencje Genshin Impact by JesieniarskaAgu with 4,498 reads. genshin, cyno, venti. Jeśli ktoś nie lubi czytać takich 55 views, 6 likes, 0 loves, 1 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Kukuryku: Jak będzie wyglądał Wasz Mikołaj? Pochwalcie się w komentarzach! Witam was serdecznie! W dzisiejszym odcinku odpowiem wam na niezręczne pytania od widzów!! Nie zapomnij zostawić *SUBIKA* z *DZWONECZKIEM* oraz nie zapomnij Przy zmniejszaniu i to szczególnie o tyle rozmiarów Ty chudzino, to jest grubsza robota, niestety trzeba odpruć rękawy i nie dość że trzeba przyciąć w obwodach, to szew ramion musi pójść do dołu znaczy w stronę biustu, bo nawet jak po bokach zetniemy to dekolt może być za duży, bądź za szeroko rozstawiony. pokażcie mi jak wyglądał wasz księżyć, jak się urodziliście mój wyglądał tak ---- wpisujecie w google swoją date ur; typu 2/11/2005 i dopisujecie "lunaf Czy właśnie tak wyglądał Wasz weekend ? 來 Jak tak to pamiętaj dzisiaj już poniedziałek i czekamy na Was do 22:30 Spalimy kalorie wspólnie . Siedziałeś właśnie w bibliotece, przeglądając stare księgi o magicznych było okienko, więc postanowiłeś nie tracić czasu i zająć się czymś to miejsce, więc spędzałeś tam każdą wolną chwilę, gdy niespodziewanie usłyszałeś skrzyp drzwi - ( - Lunka?Ty nie masz przypadkiem zielarstwa teraz? - Nie, za czytasz? - dosiadła się do ciebie wpatrując się w księgę, gdzie był narysowany jeden wielki Nargl - O Magicznych zwierzętach. - zamknąłeś książkę, odwracając się w jej stronę. - Przeszkadzam ci? - powiedziała nieśmiało. - Wręcz przeciwnie. - przysunąłeś się nieco bliżej, do dziewczyny. - Co chcesz robić? Złączyłeś jej usta pocałunku, nie sądziłeś, że to każde możliwe wejście do sali łącznie z stała się jeszcze bardziej mroczna niż nie obchodziło cię to, ponieważ byłeś zbyt zajęty pocałunkami i dziewczyną. W końcu zdałeś się na to i zdarłeś z niej szkolną szatę, a ona była na samej tylko zabrakło ci tchu, oderwałeś się od jej ust,by przenieść się na jej szyję zostawiając przy tym charakterystyczne fioletowe ślady. Uśmiechnąłeś się lekko pod nosem, gdy usłyszałeś cichy jęk blondynki, a po chwili została już dosłownie bez niczego, sam też zdjąłeś mundurek obejmując dziewczynę. - Jesteś na to gotowa?.- szepnąłeś. - Chyba nie będę w stanie ci tego odmówić. - uśmiechnęła się ciepło Uśmiechnąłeś się lekko pod nosem, a potem zabrałeś się do roboty. Klęknąłeś na kolana, jeszcze, przed tym popatrzyłeś na krukonkę, a ona na momentu gdy ponownie usłyszałeś jej jęk zacząłeś ruszać językiem raz w gór raz w dół, po chwili poczułeś jak wtapia palce w twoje włosy przy okazji lekko je ciągnąc. Postanowiłeś w końcu zmienić miejsce, przenieśliście się na ścianę chwili usłyszeliście donośne pukanie do drzwi, o mało nie dostaliście zawału serca. Szybko zacząłeś zakładać swoje sytuacja stała się już krytyczna, jeszcze raz przyciągnąłeś blondynkę do siebie obejmując ją w talii muskając jej różowe usta łapiąc jednocześnie za tyłek. - Już. - mruknąłeś cicho. - No, na Dumbledor będzie chciał się z Tobą widzieć ( ***** *** Wersja dla dziewczyn będzie podobna, mam nadzieję, że mnie nie zjecie za takie spóźnienie :* Napiszcie dziewczyny jak wyglada wasz przykładowy dzienny jadłospis, pytanie kieruję bardziej do osób, które nie stosuja diety a odżywiaja się normalnie. Ja staram się jeść normalnie, ale wydaje mi się, że i tak jej za dużo czasami i za wielkie porcje. mój przykładowy jadłospis : śniadanie - 2 kanapki drugie śniadanie - duży jogurt + dwie słodkie bułki/drożdżówka/pączek obiad - ziemniaki, schab, surówka podwieczorek - pierogi np. ruskie 8-10 sztuk średniej wielkości kolacja - 2 kanapki/ jogurt/ owoce/ wafelek wg was to dużo/mało/w sam raz? staram się urozmaicać swoje posiłki we wszyskie składniki, aby była ona zbilansowana, nie stosuje diet, bo nie mam do tego cierplwości wydaje mi sie ze sporo. ja jem raczej mniej. np dzis sniadanie 2jajka na twardo 2sniadanie brokuly i marchewka na parze obiad salatka z tego co mam w lodowce ( czesto jeszcze jakis kotlet do tego dolaczam ) klacji nie jem pozatym 2 pomarancze, woda , zielona herbata. i .. batonik...;/ nie wiem jak dla innych czy to dużo czy nie, na pewno bardzo kaloryczne a zwłaszcza 2 ostatnie posiłki zamiast schabowego proponuję pierś z kurczaka jest zdrowsza i mniej kaloryczna oczywiście gotowana sniadanie : 2 kromki razowego pieczywa z wedlina lub serkiem+ rzodkiewka, kilka plastrow ogorka, pomidora, czasem dolacze do tego zupe mleczna (najwiecej jem na sniadanie) 2 sniadanie jablko,lub inny owoc z jogurtem obiad. zupa, badz 2 danie, ryz, kasza ,ziemniaki z miesem z kurczakiem badz ryba (najczesciej smazona) + surowka badz salata czaSem cos bardo niezdrowego np frytki pizza itp pierogow zjadam max 6.... ograniczam wszystko co ciezkostrawne kolacja 2 kromki chleba razowego (tak jak przy sniadaniu) po kolacji czesto deser w postaci owocow, badz kaszki manny na chudym mleku w miedzy czasie 1 kawa zbozowa, badz rozpuszczalna z m mlekiem, zielona cherbata 2 x dziennie i dodatkowo 2 l. wody mineralnej Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:36 przez thundercat85. to zależy od dnia, schabowego nie jem codziennie, pierś z kurczaka również jadam, nawet częściej niż schab, ale schabowego nie wyklucze z diety, bo lubię. Dużo gotuje w parowarze np. warzyw, ryb itd tylko, ze ogolnie to jem jak za dwoje. bo jak jem mniej to jestem głodna. np jednym wystarczy jedna kanapka na sniadanie a ja się najem minimum dwoma. moim zdaniem za duzo tłusto jesz na 2 smiadanie 2 paczki słodkie bułki na obiad schabowego ziemniaki a na podwieczorek pierogi ? masakra ja na sniadanie zalezy czy jestem w pracy czy nie jak w pracy to na 9-10 godz zjem od 4-6 kanapek ciemnego chleba z sałata serem albo wedliną moja pokusa to troche na to majonezu ale nie zawsze czasmi biore jakis serek np turek albo puszke fileta w sosie pomidorwym jak przyjde to zjem jakas kanpake albo jogurt i ok 18:30 jem z moim M obiad ale nie wiele sobie go nakładam kolacji juz moge nie jesc wcale czasmi zjem jakas kanapke jogurt a i pije duzo soków i wody i rano kawe z mlekiem oczywiscie owoce i słodycze tez jadam Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:36 przez princeska22. Wg mnie sporo. U mnie wygląda to tak: śniadanie: garść fitelli + szklanka mleka 2. śniadanie: kromka chleba z czym popadnie obiad: ryż na sypko z warzywami kolacja: szklanka maślanki lub nic ;-) To nie jest menu godne naśladowania. Przy moim trybie życia nie mam wiele czasu na jedzenie. Brakuje mi witamin. przykładowo.... śniadanie: kajzerka z danio albo płatki z mlekiem 2 danie: jogurt obiad: zupa pomidorowa z ryżem w międzyczasie: 3 kawy z mlekiem bez cukru i czasami coś słodkiego. właściwie codziennie przegryzę jakieś ciasteczko albo loda ale niekoniecznie kolacja: kajzerka z szynką i serem Podwieczorek jest zbyt obfity zdecydowanie. Jak już musisz jeść te pierogi, to poprzestań na 5 max i do tego jakaś surówka dla zapchania się ;D Mój dzisiejszy: Śniadanie: miska owsianki II śniadanie: banan plus bułka z serem Obiad: zupa jarzynowa Podwieczorek: pół paczki wafelków Kolacja: nic (przez te wafle ;D) Cytatprinceska22 moim zdaniem za duzo tłusto jesz na 2 smiadanie 2 paczki słodkie bułki na obiad schabowego ziemniaki a na podwieczorek pierogi ? masakra ja na sniadanie zalezy czy jestem w pracy czy nie jak w pracy to na 9-10 godz zjem od 4-6 kanapek ciemnego chleba z sałata serem albo wedliną moja pokusa to troche na to majonezu ale nie zawsze czasmi biore jakis serek np turek albo puszke fileta w sosie pomidorwym jak przyjde to zjem jakas kanpake albo jogurt i ok 18:30 jem z moim M obiad ale nie wiele sobie go nakładam kolacji juz moge nie jesc wcale czasmi zjem jakas kanapke jogurt a i pije duzo soków i wody i rano kawe z mlekiem [/quot to tylko przykladowa rozpiska, w celu takim abyscie okresliły czy to malo czy duzo wg was, schabowy jem sporadycznie czesciej, pierś z kurczaka, kotlet czy tez rybe na parze z Wg mnie sporo. U mnie wygląda to tak: śniadanie: garść fitelli + szklanka mleka 2. śniadanie: kromka chleba z czym popadnie obiad: ryż na sypko z warzywami kolacja: szklanka maślanki lub nic ;-) To nie jest menu godne naśladowania. Przy moim trybie życia nie mam wiele czasu na jedzenie. Brakuje mi witamin. rzeczywiscie malutko, gdybym się tak odżywiała waga raz dwa spadlaby mi w dół Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:38 przez 1basia89. przeraził mnie Twój podwieczorek, nie stosując diety jem na obiad czasem do 6 pierogów Ja nie stosuje diet, jedynie staram się przestawić na jak najzdrowsze jedzenie, dlatego jem np : Śniadanie kromka chleba razowego i twarożek ze szczypiorkiem, albo kromka z sałatą plasterek sera/pasztet sojowy papryka, ogórek, pomidorek Drugiego śniadania czasem nie jadam ( a to błąd), czasem jadam,ale jak już to zależy od głodu haha, i albo jest to jakiś jogurt, albo kanapka/dwie jak na śniadanie + jajko Na obiad makaron pełnoziarnisty z zupą szpinakową Podwieczorek to jest rzadkość straszna, ale jest to jogurt bądź coś na słodko, kruche ciacho z herbatom, A kolacja, to również jest albo nie ma, ale jest to serek, jogurt, czasem musli a czasem kanapka, jajecznica itp. Ogólnie staram się urozmaicać jedzenie, ale w moim jadlospisie królują zazwyczaj warzywa Uwielbiam Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:39 przez modystka. duzo to by nie bylo gdybys czesciej jadla warzywa i owoce... a w tym przykladowym menu dominuja posilki ciezkostrawne, oraz nic nie wnoszące dla Twojego organizmu jak bulki slodkie ( ja zjadam 1 na tydzien, i jakiegos batona ponad to nie uzywm od co najmniej 6 lat cukru do kawy i herbaty Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:42 przez thundercat85. a czy jecie w okreslonych porach, które weszły wam juz w tryb codzienny czy raczej nie macie określonych pór spożywania posiłków ? Mi także wydaję się, że sporo. Może po prostu nie urozmaicaj sobie tak tych dań umysłowo. Jedz co chcesz i prowaź sportowy tryb życia, czasem pobiegaj poćwicz wieczorem 5 minutek. Ja rano wgl nie jem śniadania w szkole jakąś bułeczkę czasem poem przyhcodze jem obiad malutko i znów coś.. Jem często ale mało. ja mam 9, 10 12,13 15 18 20 Start▼ Ranking Profil ODPOWIEDZI (4) chwilę temu INeedYou13 2010-11-14 19:50:10 jeszcze tego nie robiłam :p Odpowiedz na ten komentarz Matthew1995 2010-11-14 18:36:25 to było jak twój stary przyszedł na siano z twoją mamo i poszli Odpowiedz na ten komentarz joasiax 2011-01-27 13:45:09 mój był jak się potem śmialiśmy zbrodnią doskonałą kwiaty i te sprawy a on był czuły itd. Odpowiedz na ten komentarz Matthew1995 2010-11-14 18:36:36 mamą* kolejny troll Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. Hej forumowiczki. Moja córka ma zaraz 9 miesięcy. Pracowałam do 7 miesiąca ciąży, potem byłam na l4, a teraz jestem na urlopie macierzyńskim. Mieszkamy z chlopakiem w małej mieścinie, w bloku. Chłopak dużo pracuje, bo musimy płacić za wynajem, a w planach jest rozpoczęcie budowy domu. Chcemy odłożyć jak najwięcej pieniążków, żeby uwolnić się od oplat związanych z wynajmem. Chcialam sie Was zapytać co robicie żeby nie oszaleć? Od tylu miesięcy siedze z dzidzią i nie wiem już co mam robić. Miasto obeszłysmy już z każdej strony, teraz, gdy już jezdzi w spacerówce nasze spacery skracamy do ok. 1,5h. Mała szybko sie denerwuje, potrafi wpaść w szał kilometr od domu i musze biec. Generalnie chodzi o to, że mała uwielbia raczkować i stąd chyba nie za długo wytrzyma w wózku jak i w foteliku w samochodzie. Staram się z nią wychodzić czy wyjeżdżać, gdy przychodzi czas drzemki. Natomiast i tak to jest ciężkie. Więc ostatnio długo siedzimy w domku. Większość moich znajomych po prostu pracuje do wieczornych godzin, a chlopak jak pisałam wyżej dużo pracuje. Nawet caly tydzień od rana do wieczora. W domku jak jesteśmy to jest ok, mała ma swoją mate, zabawki, razem się bawimy albo raczkuje za mną podczas gdy ja ogarniam w domu czy gotuje obiad. Problem zaczyna się, gdy pojedziemy do kogoś w gości. Mam kilka koleżanek, oddalone są od nas ok. 50km. Staramy się zmiennie do siebie przyjeżdżać, ale wiadomo nikt nie będzie u kogoś non stop siedział. Moja córka nie zaśnie u kogoś, denerwuje się gdy nie może raczkować. Więc nasze wizyty kończą się po 2h, bo jestem wymordowana i podróżą i samym pobytem w innym miejscu niz dom. Przerasta mnie pakowanie jej na wyjazd, bo potrzebujemy ciuszki na zmiane, zabawki, butelka z mlekiem, woda, kleik, mleko, tetra (córka dużo ulewa), wózek itp, a na dodatek mieszkamy na 4 piętrze. Potrafi tez konkretnie ulać u kogoś i zabrudzić dywan czy posciel...kompletnie już co mam robić samotnie w domu, mam wrażenie że moje życie sie zatrzymało. Bezdzietni znajomi wpadaja i uciekają, bo praca, bo wyjazd, bo zakupy. Wydaje im sie, że wyjazd z dzieckiem to nie jest wyczyn i że dla chcącego nic trudnego i mogłabym się spakować i jechać np sama na kawe do galerii czy na basen. (Ale co to za frajda i rozrywka jechać samemu?☹). Chciałabym wrócić do normlanego życia w pracy, trochę czasu spokojnie spędzić z znajomymi, ale w naszej sytuacji jest to nierealne. Staram się wychodzić max..często, ale męczy mnie jeżdżenie do ludzi... a u was jak to wyglada? Często jeździcie np do babci, czy kogoś innego? Czy wolicie stałą rutynę w domku? Talk - Rozmowy [h]yperreala Przejdź do zawartości Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych. 157 / 40 / 0 Polecam szare mydło. Przed ważniejszym wyjściami za to zalecam używać pastę bhp. Na włosy dobra genetyka. 57 / 1 / 1 8105 / 883 / 0 Czasem używam olejku do brody, codziennie biorę prysznic i dokładnie nakładam żel do kąpieli na cale raz w tygodniu obcinam paznokcie. Z kremów to tylko stosuje w zimę - Nivea men. Lekoman Nie zapomnę pierwszy nastuk W wieku lat piętnastu Później zarzucanie różnych wynalazków 1 / / 0 -na paznokcie i włosy bdb jakieś mocne D3 + K2 dla lepszego wchłaniania -na wypadające włosy wcierka bursztynowa Jantar i syropek z pokrzywy codziennie -tonik (dobrany do swojego typu skóry - tłusta, sucha, mieszana, naczyńkowa...) i używać po każdym myciu mordki - przywraca odpowiednie ph (może być i nawet woda różana) -peeling chociaż 2 razy w tygodniu żeby zrzucić martwy naskórek (od którego mogą się robić różne syfki) i pobudzić krążenie (pomaga w regeneracji skóry) - może być jakiś fizyczny scrub (np z kawą), chemiczny albo w formie szczotki obrotowej do twarzy -dobry krem nawilżający - w przypadku skóry tłustej i problemowej najlepiej jakiś lekki bez olejów w formie krem-żel -na miejscowe zapalenia skórne olejek naturalny z drzewa herbacianego i z grapefruita -jeśli chodzi o treatment jakichś wysypów trądzikowych to najlepiej do dermatologa a z zabiegów oczyszczających w domu to zielona glinka/mix glinkowy (wysusza więc po niej od razu coś nawilżającego), maseczka z drożdży -na skórę podrażnioną lub przypieczoną słońcem żel aloesowy -przy cienkich, puszących lub łamiących się włosach polecam pożegnać się z używaniem suszarki i mycia włosów bez odżywki/maski No i wiadomka zdrowa dieta blablabla, najlepiej ograniczyć cukier i węglowodany i PIĆ DUŻO WODY! (zwłaszcza dla skóry) 261 / 72 / 3 Na łupież (a miałem z nim problemy prawie całe życie) polecam szampon dziegciowy (nie pamiętam w tej chwili jakiej. To jakaś mała krakowska firma kosmetyczna z Herba coś tam w nazwie. Myję nim głowę raz w tygodniu i ZERO łupieżu. W pozostałe dni używam już bardziej normalnych szamponów. Nizoral i inne tego typu szampony z apteki tylko częściowo rozwiązywały ten problem. 1291 / 785 / 1 Olej kokosowy, nierafinowany. Używam do wszystkiego, w kuchni nie smażę na niczym innym, jeśli aktualnie nie mam oleju CBD do kawy, to również łyżeczkę walę z rana do niej. Używam na całe ciało, z włosami działa cuda. W przeddzień kiedy wypada mycie włosów nakładam na cały łeb, po same końce, zostawiam na noc/zmywam rano, a włosy mam grubo za ramiona, więc często się plączą, a to rozwiązuje problem. Żaden szampon, ani odżywka tak nie zadziała, efekt widać od razu, przy konsekwentnym stosowaniu włosy nie do poznania. Polecanko bardzo. 1513 / 286 / 4 na łupież/pryszcze ... polecam zmienić dietę. Zero alko Zero cukru / owoców / chleba zawsze działa - efekty widoczne już po tygodniu, po miesiącu dzieją się cuda Ḑ̵̢̨̨̧̧̡̛̛̯̤̪̫̣̺̘̲̤̺͇͖͉̪̟̻̥̗͕̯̗͇̞͙̭͈̺̯̺̝͓͚͎̻̦̭̮͎͚̪̺̟͖̼̙̥̤̳͙͖̥̱͙̲̹̘͍̺͎̜̜͈̥̩͕̺̬̺͍̲̥̙̱͇͇̱̦̤̠̼̰͋̽̈̇̈̓̒̂̑̍͋̓̐̿͂̑͆̆̀̽̀̓̔̉̇̈̉̎̃̄̍̒͋̽̄̆̿̒̑͛̈́͆̎̃̾̒͋̅̄̍͑̀̑̔́̏̓̏̔̏̊́̐̂̏͆́͒̌̌̏̊̎͑̈́̋̕͘̚̕̕̕̕͘̕͘̚͜͠ͅͅX̷̡̧̨̧M̷̧̛͍͍̘̠͕̯̫̮͕̩̦̳̦͚̺̘̤̟̗͇͓͇͙̞̖̰̹̪̠͐̉̆̽͛̊̔̄̿͆̃̈́͆̓̍̇͜͜͝͝ 4 / 1 / 0 Ja ze swojej strony polecam, biotyne na włosy i paznokcie, witaminę d w okresie jesienno-ziomowym oraz kremy (ja uzywam z ziaji, nie wychodzą po nim mi syfy ) 261 / 72 / 3 30 sierpnia 2020DuchPL pisze: Zero alko Zero cukru / owoców / chleba Czy zboża traktować generalnie jako chleb, czy kasze (np. pęczak) są dopuszczalne w tej diecie? 1513 / 286 / 4 Tak, odstawić wszelkiego rodzaju "pieczywo". Chociaż płatki owsiane wykazują wręcz zbawienny wpływ na skórę człowieka. Skupić się na mięsie ( nie polecam kurczaka ), tłuszczach, olejach ... jajach Od czasu do czasu zjeść twaróg / serek wiejski - jeżeli nie mamy problemów z trawieniem tych produktów. Wprowadzić nawet zmianę na próbę, efekty będą widoczne... Dla przykładu - uwielbiam słodycze - ale zjedzenie kilku batonów / ciastek / wypieków kończy się dla mnie na nastepny dzień tym, że wyskakują mi różne dziwadztwa na skórze twarzy / pleców / klaty... odstawienie słodyczy to dla mnie zero problemów ze skórą. Dietę trzymam dość ścisle... ale te słodycze od czasu do czasu wpadają i reakcja organizmu jest niemalże natychmiastowa. Ḑ̵̢̨̨̧̧̡̛̛̯̤̪̫̣̺̘̲̤̺͇͖͉̪̟̻̥̗͕̯̗͇̞͙̭͈̺̯̺̝͓͚͎̻̦̭̮͎͚̪̺̟͖̼̙̥̤̳͙͖̥̱͙̲̹̘͍̺͎̜̜͈̥̩͕̺̬̺͍̲̥̙̱͇͇̱̦̤̠̼̰͋̽̈̇̈̓̒̂̑̍͋̓̐̿͂̑͆̆̀̽̀̓̔̉̇̈̉̎̃̄̍̒͋̽̄̆̿̒̑͛̈́͆̎̃̾̒͋̅̄̍͑̀̑̔́̏̓̏̔̏̊́̐̂̏͆́͒̌̌̏̊̎͑̈́̋̕͘̚̕̕̕̕͘̕͘̚͜͠ͅͅX̷̡̧̨̧M̷̧̛͍͍̘̠͕̯̫̮͕̩̦̳̦͚̺̘̤̟̗͇͓͇͙̞̖̰̹̪̠͐̉̆̽͛̊̔̄̿͆̃̈́͆̓̍̇͜͜͝͝ Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów. Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach. Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.

jak wyglądał wasz 1 raz